|
 Andrzej Rzepka
 Krzysztof Ziarnik
 Mirosław Daniszewski
 Paweł Borowiecki
 Sławomir Buśkiewicz
 Cezary Owiżyc
 Przemysław Piechocki
 Jan Krzystyniak
 Zenon Kasprzak
 Waldemar Walczak
 Mirosław Korbel
 Jarosław Gała
|
Od Włókniarza... do Polonii
Początki speedwaya w grodzie Staszica sięgają lat czterdziestych. W 1947 roku w rozgrywkach Okręgu Poznańskiego zadebiutowała Unia Piła. W latach 1950-1955 w DMP maszyn przystosowanych startowali zawodnicy Włókniarza-Unia Piła oraz Kolejarza Piła, rywalizując w ramach Poznańskiej Ligi Okręgowej. W rozgrywkach ogólnopolskich pilanie wystąpili w 1956 roku. Zespół pod szyldem Kolejarza rywalizował w II lidze, w grupie północnej, gdzie uplasował się na ostatnim miejscu z zaledwie dwoma punktami. Kolejny start w tej klasie rozgrywek nastąpił w 1960 r. W grupie zachodniej, wówczas już Polonia, zajęła trzecią lokatę z 10 pkt., za plecami Sparty Wrocław i Stali Gorzów. W kolejnych latach pilanie zajmowali odpowiednio miejsca: 61-IX, 62-VII, 63-IV, 64-VIII, 65-VII, 66-VII, 67-X. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowymi wynikami uzyskanymi przez żużlowców Unii, Kolejarza, Włókniarza i Polonii Piła w latach 1950-1967, zgromadzonych i udostępnionych dzięki uprzejmości Pana Romana Lacha. ... oraz ... do obejrzenia zdjęć z tego okresu udostępnionych przez Helenę Zander, żonę byłego żużlowca Polonii Piła - Romana Zandera. Pan Roman, zmarły przed pięcioma laty, był jednym z tych, którzy czynnie uczestniczyli w tworzeniu żużla nad Gwdą. Ścigał się w tych samych latach, kiedy po torze przy Bydgoskiej śmigali między innymi Wiesław Rutkowski, Mieczysław Siodła, Jan Drygała czy tragicznie zmarły Jerzy Grochowski.(WD) Tuż przed rozpoczęciem sezonu 1968 zespół z Piły na skutek różnej natury kłopotów, zwłaszcza finansowych wycofał się z rozgrywek i sekcja żużlowa uległa rozwiązaniu. (mp)
Na niemal 25 lat stadion przy ulicy Bydgoskiej przestał być areną zmagań ligowych i tylko podczas sporadycznie organizowanych indywidualnych turniejów żużlowych uwidaczniało się ogromne zainteresowanie speedwayem mieszkańców Piły.
1992
Pierwsze kroki w kierunku reaktywowania żużla w Pile podjęto w grudniu 1990 roku. Wówczas to z inicjatywy ówczesnego prezesa Polonii Piła, Marka Wieczorka, odbyło się zebranie założycielskie Fundacji Odbudowy Toru Żużlowego w Pile. Siedem miesięcy później, 11 czerwca 1991 roku, fundacja została zarejestrowana, a jej członkowie przystąpili do pracy. Tempo było iście sprinterskie. 31 stycznia 1992 roku Polonia Piła zgłoszona została do rozgrywek drugoligowych. 29 marca 1992 roku po 25 letniej przerwie Polonia Piła rozegrała pierwszy pojedynek ligowy w ramach rozgrywek II ligi żużlowej. Przed zawodami oficjalnego przecięcia wstęgi zawieszonej w miejscu maszyny startowej dokonali: ówczesny Prezydent Miasta Piotr Majchrzak, jeden z głównych sponsorów Jerzy Cerba i prezes TS Polonia Marek Wieczorek. Tor żużlowy w Pile został otwarty. Pierwszym trenerem zespołu został Lech Kędziora a mechanikiem Jerzy Budzeń. W drużynie Polonii Piła występowali wówczas: Krzysztof Okupski, Andrzej Rzepka, Krzysztof Ziarnik, Mirosław Daniszewski, Waldemar Cisoń, Sławomir Buśkiewicz, Mariusz Sielski, Paweł Borowiecki, Tomasz Zieliński, Tomasz Kamiński oraz obcokrajowcy Peter Nahlin, Lars Henrik Jorgensen i Grigorij Charczenko. W roli beniaminka Polonia wypadła zupełnie przyzwoicie. Należała do grupy drużyn walczących o awans do ekstraklasy a nawet przez krótki czas liderowała rozgrywkom drugoligowców. Ostatecznie sezon ligowy 1992 z dorobkiem 22 punktów zakończyła na 4 miejscu.
1993
Sezon 1993 Polonia Piła rozpoczęła w następującym składzie: Krzysztof Okupski, Andrzej Rzepka, Waldemar Cisoń, Sławomir Buśkiewicz, Jarosław Gała, Cezary Owiżyc, Andrzej Giżycki, Jacek Pokora oraz Vaclaw Milik, Lars Henrik Jorgensen i Grigorij Charczenko. Po uzyskaniu licencji żużlowej do zespołu dołączyli: Rafał Dobrucki, Marceli Dubicki, Rafał Kowalski, Robert Gwara, Przemysław Piechocki. Pomimo wielkich nadziei na awans do pierwszej ligi żużlowej Polonia zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu gromadząc 23 punkty. Poza zasięgiem pilan okazały się zespoły Wybrzeża - Rafinerii i Włókniarza.
1994
Trenerem zespołu został Andrzej Koselski, a menedżerem Włodzimierz Niemirski. Kierownictwo klubu postawiło przed zawodnikami cel - awans do ekstraklasy. W tym celu drużyna została wzmocniona Janem Krzystyniakiem i Zenonem Kasprzakiem oraz entuzjastycznie witanym w Pile Hansem Nielsenem Oprócz nich w sezonie 1994 barw Polonii bronili: Krzysztof Okupski, Andrzej Rzepka, Jarosław Gała, Cezary Owiżyc, Rafał Dobrucki, Marceli Dubicki, Robert Gwara, Rafał Kowalski oraz Vaclaw Milik i Jimmy Nilsen. Egzamin na licencje żużlową pomyślnie zdał kolejny pilski młodzieżowiec Jacek Pionke. Zawodnicy Polonii spełnili oczekiwania zarówno sponsorów jak i kibiców i 11 września wywalczyli awans do ekstraklasy. Ostateczne rozstrzygnięcie zapadło na pilskim torze w spotkaniu z RKM Rybnik. Remis dawał gościom awans do I ligi. Poloniści, by marzyć o awansie nie mogli tego meczu przegrać. I nie przegrali. Polonia pokonała RKM 52:38. 10-tysięczna widownia zgotowała zawodnikom wspaniałą fetę.
1995
2 kwietnia 1995 roku, to data nie mniej ważna w historii klubu niż 29 marca 1992 roku. Właśnie 2 kwietnia poloniści po raz pierwszy zadebiutowali w ekstraklasie. Polonia na własnym torze podejmowała Apatora Torun i ... wygrała 48:42. Zanim jednak do tego doszło w trakcie zimowej przerwy w składzie zespołu nastąpiły spore zmiany personalne. Drużynę wzmocnili pozyskany z Torunia Waldemar Walczak oraz wypożyczony z Rybnika Mirosław Korbel. W pierwszoligowej Polonii Piła pozostali: Krzysztof Okupski, Jan Krzystyniak, Zenon Kasprzak, Jarosław Gała, Rafał Dobrucki, Rafał Kowalski, Jacek Pionke. Ku uciesze pilskich kibiców klub przedłużył kontrakt z Hansem Nielsenem. Drugim obcokrajowcem został Mikael Karlsson. W trakcie sezonu do składu zespołu dołączyli juniorzy Waldemar Fons i Marek Andruszkiewicz. Beniaminek z Piły walczył dzielnie w pierwszoligowej stawce. Przez chwilę Polonia miała nawet teoretyczne szanse na zdobycie brązowego medalu DMP. Potrzebne do tego było jednak zwycięstwo broniącego się przed spadkiem Wybrzeża nad sąsiadującą w tabeli ligowej z pilskim zespołem Polonią Bydgoszcz.Wybrzeże nie wykorzystało atutu własnego toru i przegrywając mecz spadło do drugiej ligi. Tym samym Polonia Piła zadowolić się musiała czwartą lokatą.
1996
Po tak udanym pierwszym sezonie w szeregach pierwszoligowców apetyty kibiców i sponsorów na zdobycie pierwszego w historii klubu pierwszego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski niepomiernie wzrosły. Tym bardziej, że do zespołu dołączył brązowy medalista IMP’94 Jarosław Olszewski. Polonia dysponowała już wtedy ustabilizowanym składem. Trzon drużyny oprócz Jarka stanowili: Krzysztof Okupski, Jan Krzystyniak, Rafał Dobrucki, Waldemar Walczak, Rafał Kowalski, Jarosław Gała. Zagranicznymi zawodnikami Polonii byli Hans Nielsen i Peter Karlsson. Szeregi zespołu uzupełnili kolejni juniorzy: Rafał Okoniewski, Krzysztof Pecyna i Mariusz Franków. Rundę zasadniczą zakończyli Poloniści na trzecim miejscu. W półfinale spotkali się z Włókniarzem Częstochowa. Pilski zespół osłabiony brakiem Dobruckiego, Okoniewskiego i Kowalskiego przegrał półfinał i stanał do walki o trzecie miejsce z Pergo Gorzów.Na własnym torze pilanie odrobili straty z pierwszego meczu finałowego i po raz pierwszy w historii Polonia Piła została brązowym medalistą Drużynowych Mistrzostw Polski.
1997
W trzecim sezonie startów pierwszoligowych Polonia Piła w opinii wielu fachowców należała do grona pewnych kandydatów do “Play off”. Zespół przystąpił do rozgrywek praktycznie w niezmienionym składzie. Z drużyny ubył jedynie Jarosław Gała, który zakończył karierę zawodniczą. Wobec nieco słabszej postawy seniorów coraz częściej decydujący wpływ na losy spotkań miała postawa pilskiej młodzieży. Stwarzało to dodatkowe możliwości juniorom Polonii nabierania żużlowych doświadczeń nie tylko podczas treningów ale również w rywalizacji z renomowanymi przeciwnikami w czasie zawodów ligowych. Dlatego właśnie młodzieżowa drużyna z Piły należała do najlepszych w kraju. Zgodnie z oczekiwaniami pilanie zakwalifikowali się do “Play off”. W pierwszym meczu napotkali na posiadającą również mistrzowskie aspiracje drużynę Pergo Gorzów. Rewanż za poprzedni rok wypadł na korzyść gorzowian a decydujące znaczenie miało zaledwie 4 punktowe zwycięstwo Polonii w Pile. W Gorzowie pilanie mimo wielkiej woli walki ulegli w stosunku 41:48 i pozostała im walka o medal brązowy. W meczach o 3 miejsce Poloniści dwukrotnie pokonali Apator DGG Toruń pieczętując wywalczenie drugiego w historii klubu brązowego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski.
1998
W trakcie zimowej przerwy z klubem pożegnało się dwóch najstarszych zawodników. Krzysztof Okupski odszedł do Kolejarza Rawicz a Jan Krzystyniak przeszedł do Iskry Ostrów. Klub opuścił również Waldemar Walczak, który zdecydował się kontynuować dalszą karierę żużlową w Gorzowie. W ich miejsce pozyskano Roberta Kesslera, byłego reprezentanta Niemiec, posiadającego polską licencję żużlową oraz Roberta Flisa z Pergo Gorzów. Do zespołu po uzyskaniu licencji żużlowej dołączył utalentowany junior Jarosław Hampel. Polonia była ponownie pewnym kandydatem do “Play Off” i w opinii wielu fachowców najpoważniejszym rywalem “Dream Teamu” z Bydgoszczy w walce o mistrzowską koronę.Opinie te znalazły potwierdzenie w wynikach osiągniętych zarówno w sezonie zasadniczym jak i w “Play Off”. Podstawą tak wysokich notowań pilskiego zespołu była wyrównana dyspozycja dwójki liderów Polonii: Hansa Nielsena i Rafała Dobruckiego oraz zaskakująco duża progresja wyników osiąganych przez pilskich juniorów: Rafała Okoniewskiego, Krzysztofa Pecynę i Mariusza Franków, odnoszących triumfy w rywalizacji młodzieżowców w rozgrywkach na wszystkich szczeblach w kraju i za granicą. Niestety o losach mistrzowskiego tytułu przesądził praktycznie pierwszy mecz Wielkiego Finału z Jutrzenką Polonią Bydgoszcz w Pile przegrany 41:49. Decydujący wpływ na końcowy rezultat zawodów miała duża ilość defektów, jaką odnotowali zawodnicy z Piły. W rewanżu w Bydgoszczy pomimo ambitnej walki Polonia Piła ponownie uległa tym razem 42:48. Chociaż wielu sympatyków Polonii Piła odczuwało wówczas pewien niedosyt, pierwszy w historii klubu srebrny medal DMP był oczywiście wielkim sukcesem pilskiej drużyny. Jak zwykle po zakończeniu sezonu ligowego nastał czas zmian kadrowych. Nowe przepisy jakie obowiązywać miały od sezonu 1999, zmniejszenie do 6 liczby zawodników startujących w meczu ligowym w barwach jednej drużyny oraz wprowadzenie limitu Kalkulowanej Średniej Meczowej (KSM) sprawiły, że z klubem rozstali się dwaj obiecujący juniorzy: Rafał Okoniewski i Krzysztof Pecyna. Pierwszy z nich odszedł do Pergo Gorzów, drugi zaś został zawodnikiem Lotosu Wybrzeże Gdańsk. Stefan Andersson podpisał umowę z toruńskim Apatorem. Rafał Kowalski, mający problemy ze zmieszczeniem się w podstawowym składzie Polonii, został wypożyczony na jeden sezon do ZKŻ Polmos Zielona Góra. Natomiast w zespole Śląska Świętochłowice startował ponownie Radosław Maciejewski. W myśl zasad obowiązujących w 1999 roku w składzie zespołu znalazło się dwóch żużlowców zagranicznych. Pierwszym z listy Top-38 był oczywiście Hans Nielsen. Drugim obcokrajowcem w Polonii został młody Anglik Lee Richardson.
1999
Po srebrnym medalu DMP przyszedł czas na postawienie przysłowiowej „kropki nad i”. Odejście Okoniewskiego i Pecyny stworzyło możliwości zarówno regulaminowe jak i finansowe na ściągnięcie do zespołu jednego z zawodników czołówki krajowej znajdujących się wówczas na liście transferowej. Negocjacje prowadzone przez działaczy z Piły zakończyły się spektakularnym sukcesem. Do Piły trafił bowiem aktualny Indywidualny Mistrz Polski – Jacek Gollob. Sukces podwójny, bo tym samym udało im się osłabić lokalnego rywala, a zarazem jednego z głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu, mowa oczywiście o Polonii Bydgoszcz. Trzon zespołu Polonii stanowili więc Rafał Dobrucki i Jacek Gollob wspierani przez Hansa Nielsena i czyniącego pod okiem ”Profesora” ogromne postępy Jarosława Hampela. Skład uzupełniali waleczny, choć jeżdżący nieco w kratkę Robert Flis i Mariusz Franków. Ten ostatni w pierwszej części sezonu zastępowany był przez młodzieżowca z Anglii Lee Richardsona. U progu sezonu ligowego licencje żużlowe uzyskała czwórka najmłodszych adeptów żużlowego rzemiosła z Piły: Łukasz Andrzejczak, Tomasz Gapiński, Michał Łozicki i Mirosław Giżycki. Drużynę opuścił natomiast Robert Kessler, który został wypożyczony do ŁTŻ Łódź. Operatywność pilskich działaczy procentowała ilością sponsorów, jakich udało im się pozyskać. Sponsorem strategicznym został holding INCO Veritas z Warszawy. Zgodnie z umową sponsorską pilski zespół występował pod nazwą „LUDWIK POLONIA PIŁA”. Zdecydowanie niższe od oczekiwań wyniki osiągane przez Frankowa i Richardsona sprawiły, że do Polonii trafił doskonale prezentujący się w lidze angielskiej Fin Kaj Laukkanen. Runda zasadnicza pokazała jak silnym składem dysponowali pilanie. Pewność, z jaką zapewnili sobie awans do fazy Play off, pozwalała upatrywać w nich jednego z głównych kandydatów do złotego medalu. Droga do złota nie była jednak łatwa. Podobne aspiracje miały przecież naszpikowana żużlowcami startującymi w cyklu Grand Prix bydgoska Polonia i okrzyknięta przed rozgrywkami „Dream Teamem” drużyna Lotosu Wybrzeże Gdańsk. W półfinale pilanie trafili właśnie na zespół z Gdańska. Sprawa awansu do finału została praktycznie przesądzona się już w pierwszym meczu półfinałowym w Gdańsku. Wobec absencji Tony Rickardssona pilanie nie mieli najmniejszych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa. Wszystko wskazywało na to, że skład finału będzie powtórką z poprzedniego sezonu, bowiem w pierwszym meczu we Wrocławiu Atlas uległ Polonii Bydgoszcz. Tymczasem podczas turnieju o Złoty Kask poważnemu wypadkowi ulegli Tomasz Gollob i Piotr Protasiewicz i w rewanżowym pojedynku osłabiony bydgoski zespół nie obronił dziesięciopunktowej zaliczki z Wrocławia. Nieoczekiwanie więc przeciwnikiem pilan w finale został zespół Atlasu Wrocław. Do pierwszego meczu we Wrocławiu Polonia przystąpiła osłabiona brakiem Hansa Nielsena, który jako jeździec fabryczny Jawy, zobligowany był do występu w organizowanym tego samego dnia prestiżowym turnieju o Zlatą Prilbę w Pradze. I choć Wielkiego Hansa godnie zastąpił Mistrz Świata Juniorów z 1997 roku - Jesper Brunn Jenssen, Polonia przegrała pierwszy mecz 48:42. 10 października 1999 roku żużlowcy Polonii Piła stanęli przed olbrzymią szansą wywalczenia pierwszego w historii klubu tytułu Drużynowego Mistrza Polski. Początkowo nerwowy mecz od piątego do ósmego wyścigu przebiegał pod dyktando gospodarzy. Cztery kolejne podwójne zwycięstwa pilan rozbiły zespół gości, którzy osłabieni brakiem Grega Hancocka nie byli w stanie oprzeć się pilskiej nawałnicy. Przewaga pilan wzrosła do szesnastu punktów i byli oni już niemal pewni mistrzostwa. Tymczasem padający od początku spotkania drobny deszczyk z każdą chwilą przybierał na sile a nasiąkający wodą pilski tor stawał się coraz bardziej grząski. W tak arcytrudnych warunkach coraz lepiej zaczęli poczynać sobie goście, których do walki poderwał niesamowity tego dnia 40-letni Amerykanin John Cook. Odżył również, bezbarwnie jeżdżący w pierwszej części meczu, Darek Śledź. Dwa podwójne zwycięstwa, jakie wraz z nimi przywiózł Jacek Krzyżaniak, kompletnie odwróciły obraz meczu. Niezawodni dotąd Nielsen, Dobrucki i Gollob zaczęli oglądać plecy swoich przeciwników. Bezpieczna zdawało się przewaga stopniała przed 13 biegiem do zaledwie ośmiu punktów. Wrocławianie potrzebowali więc odrobić w biegach nominowanych jeszcze trzy by zdobyć mistrzowski tytuł. Pilski stadion wystrzelił euforią po podwójnym zwycięstwie Roberta Flisa i Kaja Laukkanena w pierwszym z nominowanych wyścigów. Pilanie mieli już w swoim dorobku 45 punktów i potrzebowali jeszcze trzech, by zdobyć mistrzowski tytuł. Pod taśmą do czternastego biegu stanęli Jacek Gollob i Hans Nielsen, dla którego był to ostatni bieg w barwach pilskiego klubu. Ostatni, gdyż zgodnie z przedsezonowymi obietnicami Hans kończył żużlową karierę. Był to też ostatni moment, aby ten multimedalista mistrzostw świata wywalczył pierwszy w życiu złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Przeciwnikami pilan byli Dariusz Śledź i Andrzej Zieja. W normalnych warunkach pilanie nie mieliby pewnie najmniejszych problemów z objechaniem wrocławian. Tymczasem na torze, który zamienił się w błotnistą maź lepiej ze startu wyszli wrocławianie. Zamarły serca pilskich kibiców, bo mimo niesamowitych ataków Hansa Nielsena para Atlasu jechała blisko, nie pozwalając się wyprzedzić. W tym momencie dały o sobie znać perfekcja i profesjonalizm Hansa, który mimo ekstremalnie trudnych warunków śmiałym atakiem minął Darka Śledzia i dowiózł do mety dwa punkty na wagę mistrzowskiego tytułu. Aby złoto dla Piły stało się faktem jeden z dwójki pilan musiał w ostatnim biegu dojechać do mety. Formalności tej dopełnił Rafał Dobrucki, który choć przegrał z Cookiem, był jednak lepszy od Krzyżaniaka. I tak oto żużlowcy Polonii Piła wywalczyli pierwszy w historii klubu złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski !!!
2000
Polonia przystępuje do obrony mistrzowskiego tytułu. Reforma rozgrywek ligowych w postaci utworzenia Ekstraligi żużlowej, z zaledwie ośmioma drużynami znacznie podniosła poziom rywalizacji. Z mistrzowskiego składu ubył dotychczasowy lider Polonii i jej duchowy przywódca – Wielki Hans Nielsen. Jego miejsce zajął, znany ze startów w Grand Prix, Anglik Chris Louis. Krajowy skład uzupełnił Andy Smith, który zakończył powodzeniem pięcioletnie zabiegi o uzyskanie polskiego obywatelstwa. Pilscy działacze docenili znakomity występ Jespera Brune Jenssena w pierwszym meczu finałowym o DMP 1999 we Wrocławiu i podpisali kontrakt z młodym Duńczykiem na starty w sezonie 2000.Grono obcokrajowców uzupełnił jeszcze jeden uczestnik cyklu Grand Prix – 33 letni reprezentant Danii Brian Karger. W maju egzamin na icencję żużlową zdał Robert Miśkowiak. Taki skład miał zapewnić bezproblemowy awans do Play Off i skuteczną walkę o obronę tytułu. Jednak już od początku rozgrywek pilanie demonstrowali nieprzewidywalną dyspozycję zwłaszcza na własnym torze. Straty poniesione przed własną publicznością Polonia odrabiała w spotkaniach wyjazdowych. W rundzie zasadniczej, występując w charakterze gości, żużlowcy Ludwika odnieśli trzy zwycięstwa i dwa remisy przegrywając jedynie w Gdańsku, do czego przyczynił się fatalny stan toru, i w Bydgoszczy, gdzie pilanie wystąpili bez kontuzjowanego Rafała Dobruckiego. Nieoczekiwane porażki na własnym torze z Atlasem Wrocław i Włókniarzem Częstochowa sprawiły, że do Play Off pilanie przystępowali ze stratą aż pięciu punktów do prowadzącej Polonii Bydgoszcz. Kiedy po pierwszym, zakończonym remisem, meczu w Toruniu przewaga ta wzrosła do sześciu punktów mało kto wierzył, że ktoś może odebrać bydgoszczanom złote medale DMP. Tymczasem ogromna determinacja naszego zespołu i znakomita postawa w kolejnych zwycięskich pojedynkach z Pergo w Gorzowie oraz z Apatorem, Pergo i bydgoską Polonią w Pile doprowadziły do zmniejszenia się tego dystansu do zaledwie jednego punktu. Ostatnie spotkanie w Bydgoszczy miało zadecydować, która z Polonii zostanie Drużynowym Mistrzem Polski A.D. 2000. O tym, że był to pojedynek prawdziwych „Dream Teamów” może świadczyć fakt że w składach obu zespołów znalazło się aż 10 żużlowców mających za sobą starty w cyklu Grand Prix, z czego 8 jako stali uczestnicy cyklu. Podczas finałowego spotkania pilanie boleśnie przekonali się, że same „nazwiska” nie gwarantują sukcesu. Dzięki ogromnej woli walki Rafała Dobruckiego, Jacka Golloba i Chrisa Louisa po siedmiu biegach nasi żużlowcy przegrywali różnicą zaledwie dwóch punktów. Katastrofalna postawa Smitha i Kargera sprawiły jednak, że końcówka spotkania należała do gospodarzy, którzy ostatecznie odnieśli zwycięstwo 55:35 pieczętując złoty medal i tytuł Drużynowego Mistrza Polski dla Bydgoszczy. Na piersiach żużlowców pilskiej Polonii po raz drugi w historii klubu zawisły medale srebrne. W sezonie 2000 żużlowcy Polonii odnieśli również wele sukcesów indywidualnych. Najcenniejszy z nich w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski rozegranym 15 sierpnia na pilskim torze. Jacek Gollob i Jarek Hampel sięgnęli po tytuły Mistrza i Wicemiistrza Polski. Jarek zdobył także brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. 10 września Polonia odniosła cenny sukces na arenie międzynarodowej zdobywając Klubowy Puchar Europy. W trakcie sezonu klubowa kolekcja wzbogaciła się także o złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych.
2002
W trakcie zimowej przerwy pilski zespół opuszczają Jacek Gollob, Sławomir Drabik i Krzysztof Jabłoński. Odejście trójki bądź co bądź renomowanych zawodników nie osłabiło w istotny sposób potencjału kadrowego pilskiej Polonii, a to głównie za sprawą ich chimerycznej postawy w poprzednim sezonie wynikającą w dużej mierze z czysto „materialnego” związku z klubem, który za spraą niższych od planowanych wpływów za transmisje telewizyjne realizowane przez WizjęTV i dotacji od lokalnych sponsorów, zaczął borykać się z coraz większymi kłopotami finansowymi. Również sponsor generalny BGŻ S.A. postawił zdecydowanie twardsze warunki przy przedłużaniu kontraktu, uzależniając wysokość wypłat od osiągnięć sportowych. W tak trudnej sytuacji ekonomicznej niezwykłym sukcesem handlowym władz pilskiego klubu było podpisanie kontraktu z Australijczykiem Jasonem Crumpem. Kadrę Polonii uzupełnił wypożyczony z Iskry Ostrów obiecujący junior Michał Szczepaniak, który w trakcie sezonu okazał się silnym punktem naszej młodzieżowej drużyny. Zmiany zaszły także na stanowisku trenera. Po wielu latach pracy z klubem rozstał się Janusz Michaelis zastąpiony przez Czesława Czernickiego. Z początkiem roku żużlowe licencje uzyskali Łukasz Nowak i Krystian Klecha a w drugiej części sezonu Paweł Kowalewski. Polonia dysponowała więc składem: Crump. Havelock, Hampel, Dobrucki, Gapiński, Miśkowiak, Michał Szczepaniak, wzmocnionym dodatkowo wypożyczonym z Torunia, - Robertem Kościechą a także z rewelacyjnie prezentującym się w turniejach cyklu Grand Prix – Carlem Stonehewerem. Był to więc zespół, z którym teoretycznie można było myśleć o awansie do pierwszej czwórki play off lecz rzeczywistość szybko i boleśnie te nadzieje zweryfikowała. Na jaw wyszło kolosalne zadłużenie klubu w stosunku do J.Golloba, S. Drabika i K.Jabłońskiego. Z trudem wypłacano bieżące należności dla krajowych zawodników. Zarząd klubu zmuszony do liczenia niemal każdej wydawanej złotówki ograniczał do minimum starty obcokrajowców a szczególnie Jasona Crumpa. Niedofinansowana finansowo i w konsekwencji sprzętowo Polonia osiągała mierne wyniki na torze i wraz z przechodzącymi niemal identyczne problemy finansowe zespołami Wybrzeża Gdańsk i Pergo Gorzów oraz, co uznano za największą niespodziankę rozgrywek ekstraligi, z obrońcą tytułu Drużynowego Mistrza Polski – drużyną Apatora Toruń, znalazła się po rundzie zasadniczej w czwórce walczącej o utrzymanie. Decydujące znaczenie dla przebiegu walki o ekstraligowy byt miało cenne zwycięstwo pilan w wyjazdowym meczu w Gdańsku. Polonia pokonała Lotos także na swoim torze pieczętując utrzymanie statusu ekstraligowca na kolejny sezon, ale dwie porażki z kompletnie rozbitą gorzowską Stalą pozostawiły ogromny niesmak w środowisku żużlowym. Choć w rozgrywkach o DMP Polonia nie odniosła sukcesu pilska młodzież potwierdziła że na nią zawsze można liczyć. Medalowa kolekcja powiększyła się o Złoty krążek Młodzieżowych mistrzostw Polski Par Klubowych i szósty w historii klubu srebrny medal Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostw Polski. Tego roku działacze z Piły po raz kolejny udowodnili, że nie brak im talentu organizatorskiego w kwestii właściwego przygotowania i przeprowadzenia imprezy rangi światowej. Pilski stadion był bowiem areną Wielkiego Finału Eliminacji do Indywidualnych Mistrzostw Świata Grand Prix 2003. Wysoko oceniona przez przedstawicieli FIM impreza przyniosła sukces nie tylko organizacyjny ale i sportowy, w postaci awansu do cyklu Grand Prix Piotra Protasiewicza i Tomasza Bajerskiego.
|
 Waldemar Cisoń
 Sielski Mariusz
 Tomasz Zieliński
 Peter Nahlin
 Lars Henrik Jorgensen
 Andrzej Giżycki
 Grigorij Charczenko
 Robert Gwara
 Waclaw Milik
 Marceli Dubicki
 Jacek Pionke
 Mikael Karlsson
 Peter Karlsson
|